Dzisiaj jest: 15 Listopad 2018    |    Imieniny obchodzą: Amelia, Albert, Leopold
en fr de pl pt ru es

Początki Ostrowa owiane są mgłą tajemnicy skrywającej wiadomości o pierwotnym osadnictwie na tych ziemiach. W najstarszym dokumencie strzeleńskim, bulli papieża Celestyna III z 9 kwietnia 1193 r. znajdujemy wzmiankę o miejscowości zwanej villam Ostroxite. W tym dokumencie, donacyjnym wymienione są m. in. dobra ziemskie i dochody klasztoru sióstr norbertanek ze Strzelna, a pośród nimi Ostrovite (Ostrowo). Zapisane na pergaminie, w grupie miejscowości, które wchodziły w skład późniejszej parafii - Ostrowo, Bielsko i Ciencisko zdają się bezspornie potwierdzać, że są to te wsie, które w dokumencie zostały określone jako: villam Ostrovite, villam Belsco, villam Centiwsko, (...). Zakładając, że Ostrowo stanowiło pierwotne uposażenie norbertanek, możemy pokusić się o wysnucie dość śmiałej hipotezy o pierwszych właścicielach Ostrowa. Wieś ta przed 1133 r. stanowiła najprawdopodobniej własność Piotra Włostowica ze Skrzynna, palatyna księcia Bolesława Krzywoustego. Następnie drogą zapisu dostała się jego wnukowi, wojewodzie kujawskiemu, Piotrowi Wszeborowicowi, zwanemu Piotrem „Starym”. Z jego to nadania pochodził główny, obok samego Strzelna, zrąb dóbr klasztornych sióstr norbertanek. Dlatego też, możemy domniemywać, że Ostrowo pomiędzy latami 1175 - 1193 dostało się zakonnicom od niego lub jego córki Beatrycze, pierwszej znanej przełożonej klasztoru, strzeleńskiego, która z części przypadającego jej rodzinnego dziedzictwa, ziemie te wniosła jako wiano na użytek swego konwentu.

O bardzo wczesnych początkach pierwotnej osady, nazwanej później Ostrowo, zdają się świadczyć warunki naturalne, jakie stworzyła natura w tej części Kujaw. Duże jezioro pełne ryb i otaczające wokół lasy, połączone w jednym kompleksie z prastarą Puszczą Nadnotecką, w której gnieździła się zwierzyna i ptactwo łowne, dawały miejscowej ludności znakomite warunki bytowania. Osadnicy, którzy już na trwałe założyli tu swoje siedliska, zapewne na co dzień parali się rybołówstwem, łowiectwem, zbieractwem oraz rolnictwem. Okolice usiane były mniejszymi jeziorami i rozlewiskami, których pozostałości można było oglądać jeszcze pod koniec XIX w., i które zostały opisane z nazwy. Po ustąpieniu wiosennych rozlewisk ich miejsce zajmowały połacie łąk pełne kwitnącej roślinności. Stawały się one rajem dla pszczół, a te z kolei stawały się przedmiotem zainteresowania bartników. O tym, że mieszkańcy Ostrowa, już u zarania swych dziejów, zajmowali się bartnictwem zdaje się świadczyć fakt istnienia, od najdawniejszych czasów w miejscowej świątyni parafialnej, ołtarza poświęconego św. Bartłomiejowi – patronowi bartników, a obecnie pszczelarzy. Do dziś zachował się obraz z tego ołtarza, który obecnie znajduje się na plebani i potwierdza istnienie w przeszłości grupy fundatorów spod znaku św. Bartłomieja. Najpewniej zebrane dobrodziejstwa z barci trafiały na dwór książęcy. Później, gdy norbertanki zostały właścicielkami Ostrowa, miody trafiały do piwnic klasztornych, a wosk na świece, których płomień oświetlał cele i pomieszczenia konwentu oraz wnętrze bazyliki strzeleńskiej.    

Jaki dalszy był los Ostrowa po 1193 r. nie wiemy. W bliżej nieznanych okolicznościach norbertanki pomiędzy 1199 - 1220 r. ,zapewne na krótko, utraciły Ostrowo na rzecz księcia Konrada Mazowieckiego, by ostatecznie w 1220 r. odzyskać na powrót wieś i włączyć ją do pierwotnego pnia uposażeniowego klasztoru. Ówczesny prepozyt strzeleński Albert zawarł stosowny akt transakcyjny, w którym jest mowa o zamianie Ostrowa na wieś Mirosławce z księciem Konradem. O tym fakcie dowiadujemy się również z pochodzącego z 1284 r. transumptu wnuka Konrada, księcia Ziemomysła.

Nie znajdujemy Ostrowa w dokumentach uznanych jako rzekome falsyfikaty wystawione w 1231 r. i 1249, ani na tak ważnym dla Strzelna dokumencie Kazimierza Wielkiego z 1356 r. Pierwszym bezspornym dokumentem dotyczącym Ostrowa jest akt sprzedaży sołectwa Ostrowo z 1363 r. Z niego dowiadujemy się, że chodzi o nasze Ostrowo, gdyż w akcie tym określono dokładnie położenie wsi nad jeziorem zwanym współcześnie – Ostrowskim. Również wynika z niego, że pierwszym znanym sołtysem, którego urząd i przywileje z nim związane wynikały z aktu lokacji wsi na prawie magdeburskim, był szlachcic, Jakub z Mirosławic. On to bowiem w 1363 r., w obecności prepozyta strzeleńskiego, który jednocześnie sprawował urząd opata klasztoru św. Wincentego we Wrocławiu, Marka Wendelera sprzedał należące do niego sołectwo (urząd sołtysa) w Ostrowie za 15 grzywien toruńskich Pawłowi, sołtysowi z Książa. Prepozyt sprzedaż tą potwierdził i jednocześnie wyliczył dokładne prawa i obowiązki kmieci oraz sołtysa.

  MARIAN PRZYBYLSKI